Kiedy Harry odprowadzał Elizę to reszta sprzątała dom. W tym momencie Harry i El się świetnie bawili.
Trzymali się za ręce i ciągle się całowali. Po prostu byli szczęśliwi.:
- Kocham Cię- powiedział Harry
- Ja ciebie też- odpowiedziała Eliza i pocałowała go namiętnie
- Cieszę się że już wszyscy wiedzą- powiedział Hazza
- Ja też.- odparła El i się przytuliła do chłopaka
- Już jesteśmy- powiedział
- Tak wiem, może wejdziesz do środka- zaproponowała
- Tak, bardzo chętnie powiedział Harold
W tej chwili wszyscy się martwili gdzie jest nasz Harry, ale co tam po jakiejś godzinie poinformował nas że nie wraca do domu. Trudno posprzątaliśmy sami. A tak w ogóle to wszyscy byli ciekawi gdzie jest Niall. Czyż by on też nie wracał na noc do domu.:
- To my z Moniką pójdziemy już spać- powiedział ziewają Louis
- Tak, tak, ja i Asia też- odparł Zayn
- Czy ty i Asia będziecie spali razem?- Zapytał ciekawski Liam
- Ty możesz spać z Kamilą, to ja mogę z Asią- powiedział mulat
- Dobra nie wnikam, a wy jesteście parą- zapytał Liam
Asia i Zayn popatrzyli na siebie i równocześnie odpowiedzieli:
- Takk.
- To fajnie cieszę się- powiedziałam
- Życzę wam szczęścia- dodała Monika
- a przede wszystkim miłości i wytrwałości- dodał Liam po czym mnie przytulił i pocałował.
- Jak macie iść spać to już znikajcie- powiedziałam
- Ok. Dobranoc.- powiedzieli i poszli.
W tej chwili Niall i Agata poszli do jakiegoś hotelu bo nie chciało im się wracać. Nic dziwnego.
*Następnego dnia*
Wstałam bardzo wcześnie. Dopiero się zorientowałam że z Liam'em spaliśmy w salonie prawie nadzy.:
- Liam, kochanie wstawaj- próbowałam go obudzić za nim inni wstaną.
- Jeszcze trochę pośpię i wstanę- powiedział
- Kurwa Liam wstawaj nie chcę aby któraś z dziewczyn zobaczyła Cię nagiego- powiedziałam
- Że co. Jak to?- Zaczął wypytywać
- Normalnie. Chyba się przespaliśmy- Powiedziałam i usiadłam koło niego.
- Tak sądzisz?- zapytał Liam
- Nie wiem.- powiedziałam
- Nie zrobił byś mi tego. Co nie?- zapytałam
- Nie coś ty kochanie. Było mówione że poczekamy- odpowiedział
Po chwili do domu wbiegł Harry i Eliza:
- Ej wy nie możecie się ubrać- zapytał Harry
- Nie nie możemy. Nikt Ci nie kazał patrzeć- powiedział Liam
- Co się stało?- zapytałam
- Gonił nas tłum fanek One Direction- powiedziała Eliza
- O kurwa to źle- powiedział Liam
- No wiem.- Powiedziała El
- A co jeżeli zaczną ją hejtować?- zapytał Harry
- Damy sobie z tym radę- powiedział Liam i okrył się kocem
NO i to tyle myślę że dodam dzisiaj kolejny. Tęskniłam za wami. Kocham Was. :** <3 Kamuś XD
wtorek, 3 lipca 2012
Rozdział 6
- Mogę spać u Ciebie- zapytałam Liam'a
- No jasne kochanie chodź do mnie- odpowiedział zaspanym głosem
- Już- położyłam się koło niego i wtuliłam w jego umięśnioną klatę i zasnęłam.
Na drugi dzień obudził mnie dzwonek do drzwi, szybko zbiegłam na dół żeby nie pobudzić reszty. Przed drzwiami stała Asia. Gdy ją zobaczyłam uwiesiłam jej się na szyi:
- Tęskniłam- powiedziałam
- Ja też. Co u was. Chyba mogę z wami zamieszkać?- zapytała
- No jasne. Czuj się jak u siebie.- odpowiedziałam
Weszłyśmy do domu i pokierowałyśmy się w stronę kuchni. Jak zwykle na dole już siedział Niall.
- Siema, co ty tu robisz?- zapytał Asi
- Wróciłam i zamieszkam z Wami- powiedziała
Na twarzy blondynka zagościł uśmiech:
- Dzięki Bogu. Może teraz Zayn przestanie się przystawiać do dziewczyn kumpli i przyprowadzać jakieś lafiryndy- powiedział Niall.
- Jak do dziewczyn kumpli, o co chodzi?- zapytała
- Kama Ci nic nie powiedziała?.
- Nie nic mi nie mówiła- odpowiedziała i spojrzała się na mnie dosyć dziwnie
- Oj, sorry, porozmawiajcie sobie laski- powiedział i szybko wybiegł z kuchni.
- Możesz mi powiedzieć o co mu chodziło?- zapytała
-Tak już. Bo kiedy ty sobie wyjechałaś poszłam do Zayn'a i na niego na krzyczałam, a po jakimś czasie poszłam go przeprosić i on mnie pocałował.- powiedziałam
-Że co kurwa!- zapytała Aś ze łzami w oczach
- Przepraszam!- powiedziałam
- Dobrze wiedziałaś że go kocham,a ty się z nim prze lizałaś. Co z Ciebie za kuzynka. Jesteś szmatą. I ciekawe co na to Liam- powiedziała
- Liam mi wybaczył. I nie mów tak na mnie bo to nie ja go okłamałam.- powiedziałam
- Mam to już gdzieś. I się już do mnie nie odzywaj. Idę się rozpakować.- powiedziała i udała się na górę
Po jakimś czasie do salonu zeszła jakaś ruda tapeciara. Istny pustaczek. To chyba ta laska z którą zabawiał się Zayn, ale co tam przecież on jest dorosły i nie będę go pilnowała. Za chwilę do salonu wbiegł Niall, przepraszając mnie że się wygadał. Oczywiście wybaczyłam mu.A on zaczął opowiadać o Agacie:
- Ona mi się tak spodobała że ją tutaj zaprosiłem- powiedział
- To fajnie, został nam tylko Hazza.- powiedziałam
- W końcu kogoś spotka- powiedział
Na dół zszedł Liam,a razem z nim Asia i Harry:
- Ja wychodzę- krzykną Harry
- Ok.Będziesz na obiedzie- zapytał go Niall
- Tak jasne przecież chcę poznać twoją laskę- powiedział Hazza i wyszedł z domu
Wszyscy się zastanawialiśmy gdzie on się tak spieszy. Nagle zauważyłam że nie ma z nami Moniś, Lou i Zayn'a. Po prosiłam Liam'a aby po nich poszedł, nie chciałam żeby skończyło się tak jak ostatnim razem.:
- Ej gołąbeczki, idziecie do nas- krzyknął Liam
- Tak już idziemy- odparł Louis
- Fajnie się bawiliście wieczorem- zapytał ich Niall
- Tak było fantastycznie- powiedziała Monika z wielkim uśmiechem
- To ty Monika przespałaś się z Lou- zapytała Asia
- Tak a czemu nie. Kocham go i jesteśmy parą więc nie ma przeszkód- powiedziała
- No racja ty przynajmniej ze swoim chłopakiem, nie to co Kamila- powiedziała
Spojrzałam się na nią i pobiegłam do siebie do pokoju. Czułam się podle. Jak ona mogła tak pomyśleć. Usłyszałam że ktoś biegnie do góry i szybko wbiegłam do łazienki i się zamknęłam. Był to Liam:
- Kochanie otwórz mi- powiedział trzaskając w drzwi
- Nie odejdź ja już nie chcę tu być- krzyknęłam po czym chwyciłam żyletkę.
Przyłożyłam ją do żyły i zrobiłam pierwsze cięcie. Po chwili osunęłam się na ziemię i straciłam przytomność
Obudziłam się w szpitalu. Byli koło mnie Liam i Zayn. Niall stał z jakąś dziewczyną korytarzu, a Moniki, Lou i Harry'ego nie widziałam:
- Cześć, gdzie jest reszta?- zapytałam chłopaków
- Cześć, jak się czujesz mała?- Zapytał Zayn
- Czemu to zrobiłaś?-Zapytał się Liam trzymając mnie mocno za rękę
- Myślałam że jak już mnie nie będzie nie będę miała wypominanego pocałunku z Zayn'em- powiedziałam i się rozpłakałam.
- Ja ci wybaczyłem i to jest ważne, i proszę nie rób tego więcej, bo nie chce zostać sam.- powiedział wskazując na mój nadgarstek.
- Dobrze, a gdzie Aś?- zapytałam
- Asia została w domu. Stwierdziła że nie będzie umiała spojrzeć Ci w oczy.- powiedział Zayn
Do pokoju szpitalnego wszedł lekarz.:
- Panie doktorze kiedy będzie mogłam wyjść- zapytał się Liam
- Dzisiaj już będzie z wami w domu. I proszę na nią uważać- powiedział lekarz
- Dobrze. Obiecuję zajmę się nią najlepiej jak potrafię- odparł Liam
W tym samym czasie do szpitala wchodzi Monika, Louis i Harry również z jakąś dziewczyną:
- Wy tu poczekajcie, za chwile przyjdziemy- powiedział mulat
- Ok. Zaczekamy na zewnątrz- odezwał sie Lou
Po 15 minutach byłam już w domu. Od razu pokierowałam się do swojego pokoju. Oczywiście Liam poszedł ze mną. Harry przedstawił reszcie Elizę,a Niall Agatę. Z tego co opowiadali są fajne. Cieszę się że już kogoś znaleźli. Był tylko jeden problem Asia i Zayn nadal ze sobą nie rozmawiali. Po prostu zachowują się jak dzieci.
Po jakimś czasie zeszłam na dół. Podeszłam do Elizy i Agaty i się przedstawiłam:
- Hej jestem Kamila, możecie mówić na mnie Kama, albo Kamuś.
- Hej miło mi,jestem Agata kuzynka Liam'a- powiedziała
- A ja jestem Eliza- odparła blondynka
- Jak długo znacie się z chłopakami?- zapytałam
- Poznałyśmy się się z nimi na dyskotece.- powiedziała El
- Tak na serio Niall mówił o Agacie, ale Harry nie wspomniał o Tobie słowa- powiedziałam
- Bo ja i Harry na razie nie chcieliśmy nikomu mówić że się spotykamy, ale Monika i Tommo nas przyłapali jak się całowaliśmy.- powiedziała
- Aha. To już jasne czemu Hazza tak często z domu wychodził z domu.- powiedziałam
- Liam chyba bardzo Cię kocham.- powiedziała Aguś
- Czemu tak uważasz?- zapytałam
- Bo kiedy ty zamknęłaś się w łazience Liam zbiegł szybko na dół cały zapłakany.- powiedziała
- Muszę go przeprosić za to- powiedziałam i udałam się w stronę Liam'a.
Kiedy szłam zatrzymała mnie Asia:
- Przepraszam Cie, nie wiedziałam że aż tak Cię zranię- powiedziała
- Dobra spoko. Wybaczam Ci, tylko ja Ci nic nie zrobiłam bo Zayn nie jest twoim chłopakiem- powiedziałam i poszłam do Liam'a.
- Możemy porozmawiać?- zapytałam chłopaka
- Tak kochanie z Tobą zawsze- powiedział
- Chcę Cię przeprosić za to co było z Zayn'em i za to co sobie zrobiłam. I tak myślałam czy prze zemnie nie masz czasami kłopotów.- powiedziałam
- Kochanie było minęło.- powiedział i zaczęliśmy się całować
- Ej wy gołąbeczki, koniec czułości- krzyknął Zayn
- Spadaj, Asia jest wolna- odwzajemnił mu Liam
W tym momencie Zayn się zamknął i udał się w stronę Asi:
- Przepraszam że zachowywałem się jak dziecko- powiedział
- To ja Cię przepraszam za to że Cię okłamałam- odparła Aś
- Chcę Ci powiedzieć że mi się podobasz,a to nie jest wina Kamili że ją pocałowałem. Ok.- powiedział
- Podobam Ci się?- zapytała bo nie mogła uwierzyć w to co usłyszała
- Tak i to bardzo, nawet chyba coś do Ciebie czuje. Może zaczniemy wszystko od początku?- zapytał
- Tak oczywiście. Kocham Cię- powiedziała
Zayn chwycił ją w pasie i zaczęli się całować, a my krzyczeliśmy i gwizdaliśmy im na szczęście. Po chwili Niall poszedł odprowadzić Agatę, a Harry poszedł z El na spacer.
- No jasne kochanie chodź do mnie- odpowiedział zaspanym głosem
- Już- położyłam się koło niego i wtuliłam w jego umięśnioną klatę i zasnęłam.
Na drugi dzień obudził mnie dzwonek do drzwi, szybko zbiegłam na dół żeby nie pobudzić reszty. Przed drzwiami stała Asia. Gdy ją zobaczyłam uwiesiłam jej się na szyi:
- Tęskniłam- powiedziałam
- Ja też. Co u was. Chyba mogę z wami zamieszkać?- zapytała
- No jasne. Czuj się jak u siebie.- odpowiedziałam
Weszłyśmy do domu i pokierowałyśmy się w stronę kuchni. Jak zwykle na dole już siedział Niall.
- Siema, co ty tu robisz?- zapytał Asi
- Wróciłam i zamieszkam z Wami- powiedziała
Na twarzy blondynka zagościł uśmiech:
- Dzięki Bogu. Może teraz Zayn przestanie się przystawiać do dziewczyn kumpli i przyprowadzać jakieś lafiryndy- powiedział Niall.
- Jak do dziewczyn kumpli, o co chodzi?- zapytała
- Kama Ci nic nie powiedziała?.
- Nie nic mi nie mówiła- odpowiedziała i spojrzała się na mnie dosyć dziwnie
- Oj, sorry, porozmawiajcie sobie laski- powiedział i szybko wybiegł z kuchni.
- Możesz mi powiedzieć o co mu chodziło?- zapytała
-Tak już. Bo kiedy ty sobie wyjechałaś poszłam do Zayn'a i na niego na krzyczałam, a po jakimś czasie poszłam go przeprosić i on mnie pocałował.- powiedziałam
-Że co kurwa!- zapytała Aś ze łzami w oczach
- Przepraszam!- powiedziałam
- Dobrze wiedziałaś że go kocham,a ty się z nim prze lizałaś. Co z Ciebie za kuzynka. Jesteś szmatą. I ciekawe co na to Liam- powiedziała
- Liam mi wybaczył. I nie mów tak na mnie bo to nie ja go okłamałam.- powiedziałam
- Mam to już gdzieś. I się już do mnie nie odzywaj. Idę się rozpakować.- powiedziała i udała się na górę
Po jakimś czasie do salonu zeszła jakaś ruda tapeciara. Istny pustaczek. To chyba ta laska z którą zabawiał się Zayn, ale co tam przecież on jest dorosły i nie będę go pilnowała. Za chwilę do salonu wbiegł Niall, przepraszając mnie że się wygadał. Oczywiście wybaczyłam mu.A on zaczął opowiadać o Agacie:
- Ona mi się tak spodobała że ją tutaj zaprosiłem- powiedział
- To fajnie, został nam tylko Hazza.- powiedziałam
- W końcu kogoś spotka- powiedział
Na dół zszedł Liam,a razem z nim Asia i Harry:
- Ja wychodzę- krzykną Harry
- Ok.Będziesz na obiedzie- zapytał go Niall
- Tak jasne przecież chcę poznać twoją laskę- powiedział Hazza i wyszedł z domu
Wszyscy się zastanawialiśmy gdzie on się tak spieszy. Nagle zauważyłam że nie ma z nami Moniś, Lou i Zayn'a. Po prosiłam Liam'a aby po nich poszedł, nie chciałam żeby skończyło się tak jak ostatnim razem.:
- Ej gołąbeczki, idziecie do nas- krzyknął Liam
- Tak już idziemy- odparł Louis
- Fajnie się bawiliście wieczorem- zapytał ich Niall
- Tak było fantastycznie- powiedziała Monika z wielkim uśmiechem
- To ty Monika przespałaś się z Lou- zapytała Asia
- Tak a czemu nie. Kocham go i jesteśmy parą więc nie ma przeszkód- powiedziała
- No racja ty przynajmniej ze swoim chłopakiem, nie to co Kamila- powiedziała
Spojrzałam się na nią i pobiegłam do siebie do pokoju. Czułam się podle. Jak ona mogła tak pomyśleć. Usłyszałam że ktoś biegnie do góry i szybko wbiegłam do łazienki i się zamknęłam. Był to Liam:
- Kochanie otwórz mi- powiedział trzaskając w drzwi
- Nie odejdź ja już nie chcę tu być- krzyknęłam po czym chwyciłam żyletkę.
Przyłożyłam ją do żyły i zrobiłam pierwsze cięcie. Po chwili osunęłam się na ziemię i straciłam przytomność
Obudziłam się w szpitalu. Byli koło mnie Liam i Zayn. Niall stał z jakąś dziewczyną korytarzu, a Moniki, Lou i Harry'ego nie widziałam:
- Cześć, gdzie jest reszta?- zapytałam chłopaków
- Cześć, jak się czujesz mała?- Zapytał Zayn
- Czemu to zrobiłaś?-Zapytał się Liam trzymając mnie mocno za rękę
- Myślałam że jak już mnie nie będzie nie będę miała wypominanego pocałunku z Zayn'em- powiedziałam i się rozpłakałam.
- Ja ci wybaczyłem i to jest ważne, i proszę nie rób tego więcej, bo nie chce zostać sam.- powiedział wskazując na mój nadgarstek.
- Dobrze, a gdzie Aś?- zapytałam
- Asia została w domu. Stwierdziła że nie będzie umiała spojrzeć Ci w oczy.- powiedział Zayn
Do pokoju szpitalnego wszedł lekarz.:
- Panie doktorze kiedy będzie mogłam wyjść- zapytał się Liam
- Dzisiaj już będzie z wami w domu. I proszę na nią uważać- powiedział lekarz
- Dobrze. Obiecuję zajmę się nią najlepiej jak potrafię- odparł Liam
W tym samym czasie do szpitala wchodzi Monika, Louis i Harry również z jakąś dziewczyną:
- Wy tu poczekajcie, za chwile przyjdziemy- powiedział mulat
- Ok. Zaczekamy na zewnątrz- odezwał sie Lou
Po 15 minutach byłam już w domu. Od razu pokierowałam się do swojego pokoju. Oczywiście Liam poszedł ze mną. Harry przedstawił reszcie Elizę,a Niall Agatę. Z tego co opowiadali są fajne. Cieszę się że już kogoś znaleźli. Był tylko jeden problem Asia i Zayn nadal ze sobą nie rozmawiali. Po prostu zachowują się jak dzieci.
Po jakimś czasie zeszłam na dół. Podeszłam do Elizy i Agaty i się przedstawiłam:
- Hej jestem Kamila, możecie mówić na mnie Kama, albo Kamuś.
- Hej miło mi,jestem Agata kuzynka Liam'a- powiedziała
- A ja jestem Eliza- odparła blondynka
- Jak długo znacie się z chłopakami?- zapytałam
- Poznałyśmy się się z nimi na dyskotece.- powiedziała El
- Tak na serio Niall mówił o Agacie, ale Harry nie wspomniał o Tobie słowa- powiedziałam
- Bo ja i Harry na razie nie chcieliśmy nikomu mówić że się spotykamy, ale Monika i Tommo nas przyłapali jak się całowaliśmy.- powiedziała
- Aha. To już jasne czemu Hazza tak często z domu wychodził z domu.- powiedziałam
- Liam chyba bardzo Cię kocham.- powiedziała Aguś
- Czemu tak uważasz?- zapytałam
- Bo kiedy ty zamknęłaś się w łazience Liam zbiegł szybko na dół cały zapłakany.- powiedziała
- Muszę go przeprosić za to- powiedziałam i udałam się w stronę Liam'a.
Kiedy szłam zatrzymała mnie Asia:
- Przepraszam Cie, nie wiedziałam że aż tak Cię zranię- powiedziała
- Dobra spoko. Wybaczam Ci, tylko ja Ci nic nie zrobiłam bo Zayn nie jest twoim chłopakiem- powiedziałam i poszłam do Liam'a.
- Możemy porozmawiać?- zapytałam chłopaka
- Tak kochanie z Tobą zawsze- powiedział
- Chcę Cię przeprosić za to co było z Zayn'em i za to co sobie zrobiłam. I tak myślałam czy prze zemnie nie masz czasami kłopotów.- powiedziałam
- Kochanie było minęło.- powiedział i zaczęliśmy się całować
- Ej wy gołąbeczki, koniec czułości- krzyknął Zayn
- Spadaj, Asia jest wolna- odwzajemnił mu Liam
W tym momencie Zayn się zamknął i udał się w stronę Asi:
- Przepraszam że zachowywałem się jak dziecko- powiedział
- To ja Cię przepraszam za to że Cię okłamałam- odparła Aś
- Chcę Ci powiedzieć że mi się podobasz,a to nie jest wina Kamili że ją pocałowałem. Ok.- powiedział
- Podobam Ci się?- zapytała bo nie mogła uwierzyć w to co usłyszała
- Tak i to bardzo, nawet chyba coś do Ciebie czuje. Może zaczniemy wszystko od początku?- zapytał
- Tak oczywiście. Kocham Cię- powiedziała
Zayn chwycił ją w pasie i zaczęli się całować, a my krzyczeliśmy i gwizdaliśmy im na szczęście. Po chwili Niall poszedł odprowadzić Agatę, a Harry poszedł z El na spacer.
Rozdział 5
Kiedy Asia już pojechała razem z Lou postanowiliśmy iść do Zayn'a bo jako jedyny się z nią nie pożegnał:
- Możemy pogadać- zapytał się go spokojnie Louis
- Ty palancie- krzyknęłam na niego od wejście.
- Czego kurwa chcesz?- zapytał oburzonym tonem
- Ona dla Ciebie jedzie zerwać z chłopakiem. Po prostu Cię kocha.- powiedziałam
- Kama! Uspokój się- powiedział Tommo trzymając mnie bo miałam ochotę uderzyć Malika.
- Możesz dać mi spokój. Ona mnie nie obchodzi. Zaufałem jej ale się na niej zawiodłem.- powiedział i wyprosił mnie i Louis'a z pokoju. Nie dziwie mu się. Był załamany,a ja jeszcze na niego nakrzyczałam. Czułam się głupio. Zeszłam na dół i usiadłam koło Liam'a przytulając się do niego:
- Kochasz mnie?- zapytał niepewny.
- Tak i to bardzo a czemu pytasz?
- Tylko tak chciałem się upewnić.- odparł Liam
Po jakimś czasie na sofe wskoczył Niall. Kocham tego blondynka,ale bez przesady nie tego się nie da wytrzymać. Przychodzi i plotkuje o wszystkim. Za raz za nim z góry zszedł Harry i włączył jakąś durną komedie:
- Może zrobię popcorn- zaproponował blondasek
- Yyy, tak jasne.- powiedziałam
- Ktoś pójdzie po tamtą trojkę, może się przyłączą- zapytał Hazza
- Ok. Ja pójdę,a wy już włączcie film.- powiedziałam i pobiegłam na górę po gołąbeczki i Zayn'a.
Miałam wielką nadzieję że oni ze mną zejdą,ale no niestety chcieli pobyć sami. Ruszyłam w stronę pokoju Zayn'a i się wahałam czy pójść do niego czy nie:
- Mogę wejść- zapytałam
- Jasne właź- powiedział
- Może zejdziesz do nas na dół?- zapytałam Zayn'a
- Może później. Mam pytanie.- powiedział
- Jakie?- zapytałam przerażona
- Czy ty jesteś pewna swoich uczuć co do Liam'a?- zapytał mulat
- Tak kocham go. Was owszem też, ale was tylko dlatego że jestem wasza fanką,a Liam'a jako mojego chłopaka.- odpowiedziałam
- To dobrze bo nie chciał bym aby mój przyjaciel cierpiał tak jak ja.- odparł
Zrobiło mi się go przykro, więc się do niego przytuliłam aby go pocieszyć:
- Wszystko będzie dobrze. Przepraszam że na Ciebie nakrzyczałam- powiedziałam i spojrzałam mu się w oczy. Po chwili Zayn musnął moje usta i zaczęliśmy się całować. Zobaczył to Liam, który przechodził. Szybko poszedł do pokoju Moniki i Lou. Praktycznie to był pokój Lou, ale Moniś spędzała tam tyle czasu że to już nie miało różnicy kogo pokój:
- Lou chodź szybko.- powiedział
- Słucham Cię.
- Przejdź koło pokoju Zayn'a i tu wróć- poprosił go Liam
- Ok. ale po co?- zapytał Tommo
- Idź
W tym momencie kiedy się całowaliśmy przeszedł Louis. Był bardzo zdziwiony i wrócił do pokoju:
- Co ona od jebała?- zapytał Lou
- Nie wiem, a jeżeli maja romans.- powiedział Liam
- Kto znowu?- wtrąciła się do rozmowy Monika
- Kamila. Całuje się z Zayn'em.- powiedział Lou bo Liam był zbytnio załamany tą sytuacją.
- O Ja pierdole.- powiedziała Monika
Kiedy skończyłam się całować z Zayn'em wyszłam z jego pokoju i pobiegłam szybko do łazienki:
- Co ja zrobiłam, przecież ja kocham Liam'a , a nie Zayn'a- mówiłam sama do siebie.
Gdy wyszłam z łazienki poszłam do pokoju i zobaczyłam tam siedzącego na moim łóżku Liam'a:
- Przepraszam- powiedziałam
- Zdradziłaś mnie z moim przyjacielem- powiedział drżącym głosem i wyszedł z pokoju
- Kocham Cię- Krzyknęłam do niego
Po jakimś czasie wybiegłam z domu. Zobaczył mnie Harry i pobiegł za mną:
- Gdzie idziesz?- Zapytał Hazza
- Daleko, zraniłam Liam'a- powiedziałam i rozpłakałam się na dobre.
- Wszystko będzie dobrze- powiedział Loczek i mnie objął ramieniem.
Poszliśmy do domu. Harry zawsze umiał mnie pocieszyć. Kiedy weszliśmy do domu Liam się dziwnie spojrzał. Szybko wbiegłam na górę i wzięłam gorącą kąpiel. Kiedy wyszłam z łazienki zobaczyłam u mnie Zayn'a.
Byłam bardzo zaskoczona,ale za razem zła na niego:
- Czego chcesz?- zapytałam wkurzona
- Możemy porozmawiać?- zapytał mulat
-A mamy w ogóle o czym- powiedziałam i spojrzałam się na niego krzywo.
- Przepraszam Cię, nie chciałem aby tak wyszło.- powiedział
- Po co to zrobiłeś. Chciałeś się odegrać na mnie że Cię wyzywałam!- wykrzyczałam to i się rozpłakałam.
- Nieporostu się zapomniałem.- powiedział przytulając się do mnie.
W tym momencie przechodziła Monika:
- Ogarnijcie się-powiedziała
- Niby czemu?- zapytał Zayn
- Bo Liam przez was cierpi, a po tobie Kama się tego nie spodziewałam.- powiedziała i poszła
- Zajmij się Lou- krzyknął do niej Zayn.
Chwilę pomyślałam nad wszystkim i czułam się beznadziejnie:
- Ona ma rację, jestem podła. Musze z nim porozmawiać- powiedziałam i zostawiłam Zayn'a u mnie w pokoju. Zeszłam szybko na dół:
- Gdzie jest Liam- zapytałam Niall'a
- Pojechał na dyskotekę- odparł
- Jak to? Sam?- zapytałam
- Tak,a co?
- A nic chciałam z nim pogadać.- powiedziałam i udałam się do kuchni.
- A może my też wybierzemy się na tą imprezę- zaproponował Niall
- Jesteś pewien że to dobry pomysł?- zapytałam
- Tak owszem. szykuj się i idź po resztę- powiedział,a ja szybko pobiegłam do góry i zaczęłam krzyczeć na cały dom:
- Zbierajcie się idziemy na imprezę!!!- i poszłam pod prysznic.
Nadal w pokoju siedział Zayn, ale już przestałam na niego zwracać uwagę. Kiedy wzięłam szybki prysznic wszyscy byli już na dole i czekali tylko za mną:
- Jedziemy- zapytał Lou
- Tak, jasne- odpowiedział Hazza
Po 15 minutach byliśmy już na miejscu. Nie mogłam już wytrzymać, musiałam pogadać z Liam'em. A na dodatek Monika uważa pewnie mnie za szmatę. No,ale co tam ma do tego prawo. Kiedy już weszliśmy do środka zobaczyłam Liam'a przy barze. Szybko do niego podbiegłam:
- Mogę?- Zapytałam
- Tak jasne.- odpowiedział
- pogadamy?
- Nie mamy o czym- powiedział i poszedł do reszty chłopaków,a ja siedziałam i płakałam.
Za chwile podeszła do mnie Monika:
- Wszystko będzie dobrze- powiedziała przyjaciółka
- Na pewno nie, a teraz pewnie ty masz mnie za szmatę- powiedziałam
- Nie kochanie, i nawet tak nie myśl. To nie tylko twoja wina- próbowała mnie pocieszyć
Nagle zobaczyłyśmy jak Zayn rozmawia z Liam'em:
- Stary wyluzuj, to tyko moja wina- powiedział mulat
- Ona też jest winna- odparł
- Tylko że to ja ją pocałowałem,a nie ona mnie- tłumaczył się Zayn
- Ty jesteś moim przyjacielem, a zachowałeś się jak ostatni dupek liżąc się z moja dziewczyną. Czuje się przez was zdradzony- powiedział Liam
- Tak wiem jestem ostatnim chujem, ale wybacz Kamili i z nią pogadaj. Proszę- powiedział Zayn'uś
W tym czasie po Monikę przyszedł Louis. Poszli tańczyć, a ja patrzyłam jak Niall próbuje wyrwać jakąś laskę. Chyba wymienili się numerami bo blondynek miał banana na twarzy. Zobaczyłam że w moją stronę idzie Liam. Uśmiechnęłam się, bo miałam nadzieję że ze mną pogada. I tak też się stało:
- Wybaczysz mi kiedyś?- zapytałam
- Już wybaczyłem- powiedział
- Przepraszam Cie za to- powiedziałam
- Zapomnijmy o tym- odparł Liam i mnie pocałował.
Kiedy już było wszystko dobrze zobaczyłam Monikę i Lou wchodzących razem do babskiej toalety. Głupkowato się uśmiechnęłam i pokazałam Lou tylko kciuki do góry.
Oczywiście Zayn też pogodził się z Liam'em. Niall cały czas mówił o Agacie,która mu się spodobała. Monika i Lou zabawiali się w łazience. Nagle pomyślałam czy mówić o tej całej sytuacji Asi, przecież ona kochała Zayn'a. Kiedy postanowiliśmy wrócić do domu Zayn powiedział że zostaje i wróci później. Zgodziliśmy się. Czemu niby nie jest przecież dorosły. Gdy byliśmy już w domu wszyscy pokierowaliśmy się do swoich pokoi, oczywiście oprócz Moniki bo ta spała z Tommo. Kiedy już wyszłam z pod prysznica słyszałam hałasy z pokoju Lou,a także z pokoju Zayn'a który znajdował się koło mojego. Nie chciałam tego słyszeć więc skierowałam się do pokoju Liam'a.
- Możemy pogadać- zapytał się go spokojnie Louis
- Ty palancie- krzyknęłam na niego od wejście.
- Czego kurwa chcesz?- zapytał oburzonym tonem
- Ona dla Ciebie jedzie zerwać z chłopakiem. Po prostu Cię kocha.- powiedziałam
- Kama! Uspokój się- powiedział Tommo trzymając mnie bo miałam ochotę uderzyć Malika.
- Możesz dać mi spokój. Ona mnie nie obchodzi. Zaufałem jej ale się na niej zawiodłem.- powiedział i wyprosił mnie i Louis'a z pokoju. Nie dziwie mu się. Był załamany,a ja jeszcze na niego nakrzyczałam. Czułam się głupio. Zeszłam na dół i usiadłam koło Liam'a przytulając się do niego:
- Kochasz mnie?- zapytał niepewny.
- Tak i to bardzo a czemu pytasz?
- Tylko tak chciałem się upewnić.- odparł Liam
Po jakimś czasie na sofe wskoczył Niall. Kocham tego blondynka,ale bez przesady nie tego się nie da wytrzymać. Przychodzi i plotkuje o wszystkim. Za raz za nim z góry zszedł Harry i włączył jakąś durną komedie:
- Może zrobię popcorn- zaproponował blondasek
- Yyy, tak jasne.- powiedziałam
- Ktoś pójdzie po tamtą trojkę, może się przyłączą- zapytał Hazza
- Ok. Ja pójdę,a wy już włączcie film.- powiedziałam i pobiegłam na górę po gołąbeczki i Zayn'a.
Miałam wielką nadzieję że oni ze mną zejdą,ale no niestety chcieli pobyć sami. Ruszyłam w stronę pokoju Zayn'a i się wahałam czy pójść do niego czy nie:
- Mogę wejść- zapytałam
- Jasne właź- powiedział
- Może zejdziesz do nas na dół?- zapytałam Zayn'a
- Może później. Mam pytanie.- powiedział
- Jakie?- zapytałam przerażona
- Czy ty jesteś pewna swoich uczuć co do Liam'a?- zapytał mulat
- Tak kocham go. Was owszem też, ale was tylko dlatego że jestem wasza fanką,a Liam'a jako mojego chłopaka.- odpowiedziałam
- To dobrze bo nie chciał bym aby mój przyjaciel cierpiał tak jak ja.- odparł
Zrobiło mi się go przykro, więc się do niego przytuliłam aby go pocieszyć:
- Wszystko będzie dobrze. Przepraszam że na Ciebie nakrzyczałam- powiedziałam i spojrzałam mu się w oczy. Po chwili Zayn musnął moje usta i zaczęliśmy się całować. Zobaczył to Liam, który przechodził. Szybko poszedł do pokoju Moniki i Lou. Praktycznie to był pokój Lou, ale Moniś spędzała tam tyle czasu że to już nie miało różnicy kogo pokój:
- Lou chodź szybko.- powiedział
- Słucham Cię.
- Przejdź koło pokoju Zayn'a i tu wróć- poprosił go Liam
- Ok. ale po co?- zapytał Tommo
- Idź
W tym momencie kiedy się całowaliśmy przeszedł Louis. Był bardzo zdziwiony i wrócił do pokoju:
- Co ona od jebała?- zapytał Lou
- Nie wiem, a jeżeli maja romans.- powiedział Liam
- Kto znowu?- wtrąciła się do rozmowy Monika
- Kamila. Całuje się z Zayn'em.- powiedział Lou bo Liam był zbytnio załamany tą sytuacją.
- O Ja pierdole.- powiedziała Monika
Kiedy skończyłam się całować z Zayn'em wyszłam z jego pokoju i pobiegłam szybko do łazienki:
- Co ja zrobiłam, przecież ja kocham Liam'a , a nie Zayn'a- mówiłam sama do siebie.
Gdy wyszłam z łazienki poszłam do pokoju i zobaczyłam tam siedzącego na moim łóżku Liam'a:
- Przepraszam- powiedziałam
- Zdradziłaś mnie z moim przyjacielem- powiedział drżącym głosem i wyszedł z pokoju
- Kocham Cię- Krzyknęłam do niego
Po jakimś czasie wybiegłam z domu. Zobaczył mnie Harry i pobiegł za mną:
- Gdzie idziesz?- Zapytał Hazza
- Daleko, zraniłam Liam'a- powiedziałam i rozpłakałam się na dobre.
- Wszystko będzie dobrze- powiedział Loczek i mnie objął ramieniem.
Poszliśmy do domu. Harry zawsze umiał mnie pocieszyć. Kiedy weszliśmy do domu Liam się dziwnie spojrzał. Szybko wbiegłam na górę i wzięłam gorącą kąpiel. Kiedy wyszłam z łazienki zobaczyłam u mnie Zayn'a.
Byłam bardzo zaskoczona,ale za razem zła na niego:
- Czego chcesz?- zapytałam wkurzona
- Możemy porozmawiać?- zapytał mulat
-A mamy w ogóle o czym- powiedziałam i spojrzałam się na niego krzywo.
- Przepraszam Cię, nie chciałem aby tak wyszło.- powiedział
- Po co to zrobiłeś. Chciałeś się odegrać na mnie że Cię wyzywałam!- wykrzyczałam to i się rozpłakałam.
- Nieporostu się zapomniałem.- powiedział przytulając się do mnie.
W tym momencie przechodziła Monika:
- Ogarnijcie się-powiedziała
- Niby czemu?- zapytał Zayn
- Bo Liam przez was cierpi, a po tobie Kama się tego nie spodziewałam.- powiedziała i poszła
- Zajmij się Lou- krzyknął do niej Zayn.
Chwilę pomyślałam nad wszystkim i czułam się beznadziejnie:
- Ona ma rację, jestem podła. Musze z nim porozmawiać- powiedziałam i zostawiłam Zayn'a u mnie w pokoju. Zeszłam szybko na dół:
- Gdzie jest Liam- zapytałam Niall'a
- Pojechał na dyskotekę- odparł
- Jak to? Sam?- zapytałam
- Tak,a co?
- A nic chciałam z nim pogadać.- powiedziałam i udałam się do kuchni.
- A może my też wybierzemy się na tą imprezę- zaproponował Niall
- Jesteś pewien że to dobry pomysł?- zapytałam
- Tak owszem. szykuj się i idź po resztę- powiedział,a ja szybko pobiegłam do góry i zaczęłam krzyczeć na cały dom:
- Zbierajcie się idziemy na imprezę!!!- i poszłam pod prysznic.
Nadal w pokoju siedział Zayn, ale już przestałam na niego zwracać uwagę. Kiedy wzięłam szybki prysznic wszyscy byli już na dole i czekali tylko za mną:
- Jedziemy- zapytał Lou
- Tak, jasne- odpowiedział Hazza
Po 15 minutach byliśmy już na miejscu. Nie mogłam już wytrzymać, musiałam pogadać z Liam'em. A na dodatek Monika uważa pewnie mnie za szmatę. No,ale co tam ma do tego prawo. Kiedy już weszliśmy do środka zobaczyłam Liam'a przy barze. Szybko do niego podbiegłam:
- Mogę?- Zapytałam
- Tak jasne.- odpowiedział
- pogadamy?
- Nie mamy o czym- powiedział i poszedł do reszty chłopaków,a ja siedziałam i płakałam.
Za chwile podeszła do mnie Monika:
- Wszystko będzie dobrze- powiedziała przyjaciółka
- Na pewno nie, a teraz pewnie ty masz mnie za szmatę- powiedziałam
- Nie kochanie, i nawet tak nie myśl. To nie tylko twoja wina- próbowała mnie pocieszyć
Nagle zobaczyłyśmy jak Zayn rozmawia z Liam'em:
- Stary wyluzuj, to tyko moja wina- powiedział mulat
- Ona też jest winna- odparł
- Tylko że to ja ją pocałowałem,a nie ona mnie- tłumaczył się Zayn
- Ty jesteś moim przyjacielem, a zachowałeś się jak ostatni dupek liżąc się z moja dziewczyną. Czuje się przez was zdradzony- powiedział Liam
- Tak wiem jestem ostatnim chujem, ale wybacz Kamili i z nią pogadaj. Proszę- powiedział Zayn'uś
W tym czasie po Monikę przyszedł Louis. Poszli tańczyć, a ja patrzyłam jak Niall próbuje wyrwać jakąś laskę. Chyba wymienili się numerami bo blondynek miał banana na twarzy. Zobaczyłam że w moją stronę idzie Liam. Uśmiechnęłam się, bo miałam nadzieję że ze mną pogada. I tak też się stało:
- Wybaczysz mi kiedyś?- zapytałam
- Już wybaczyłem- powiedział
- Przepraszam Cie za to- powiedziałam
- Zapomnijmy o tym- odparł Liam i mnie pocałował.
Kiedy już było wszystko dobrze zobaczyłam Monikę i Lou wchodzących razem do babskiej toalety. Głupkowato się uśmiechnęłam i pokazałam Lou tylko kciuki do góry.
Oczywiście Zayn też pogodził się z Liam'em. Niall cały czas mówił o Agacie,która mu się spodobała. Monika i Lou zabawiali się w łazience. Nagle pomyślałam czy mówić o tej całej sytuacji Asi, przecież ona kochała Zayn'a. Kiedy postanowiliśmy wrócić do domu Zayn powiedział że zostaje i wróci później. Zgodziliśmy się. Czemu niby nie jest przecież dorosły. Gdy byliśmy już w domu wszyscy pokierowaliśmy się do swoich pokoi, oczywiście oprócz Moniki bo ta spała z Tommo. Kiedy już wyszłam z pod prysznica słyszałam hałasy z pokoju Lou,a także z pokoju Zayn'a który znajdował się koło mojego. Nie chciałam tego słyszeć więc skierowałam się do pokoju Liam'a.
Rozdział 4
Kiedy ja z Liam'em byłam już w sypialni reszta się fajnie bawiła. Po jakiś 15 minutach do siebie poszli też Lou i Monika. Zayn usiadł obok Asi i rozmawiali:
- Podoba Ci się u nas?- zapytał mulat
- Tak i to bardzo- odpowiedziała Aś
- To się cieszę, a który z nas Ci najbardziej podoba?
- Wszyscy jesteście słodcy, uroczy i utalentowani, ale mam słabość do Ciebie - powiedziała po czym się zarumieniła.
- Może obejrzymy jakiś film?- zaproponował Zayn.
- Dobrze! To jakiś wybierz a przygotuję popcorn.- Powiedziała Asia i poszła do kuchni.
Kiedy film się zaczął Zayn cały czas zadawał Asia pytania:
- Ilu miałaś chłopaków- zapytał ciekawski Zayn
- 4, a ty ile miałeś dziewczyn- zapytałaś mulata
Zayn wziął swoją rękę i zaczął liczyć. Asia spojrzała się na niego z zdziwieniem:
- A może lepiej nie mów - powiedziała Aś
- Czemu nie chcesz wiedzieć- Zapytał Zayn
- Chciałam bym, ale palców u rąk Ci nie starczy- zaśmiała się
- Dobrze.- powiedział i mrugnął do niej oczkiem.
Asia była już zmęczona i przez przypadek położyła sie na ramieniu Zayn'a i zasnęła. Zayn dał buzi Asi w czoło i zasną razem z nią. Kiedy rano d salonu wszedł Niall był bardzo zaskoczony tym widokiem i poszedł do kuchni bo jak zwykle zgłodniał. Nagle do mulata zadzwonił telefon i Aś sie obudziła. Zobaczyła Zayn'a który pięknie się uśmiecha:
- Przepraszam!- powiedziała Asia
- Za co? Przecież nic się nie stało.- odparł przystojniak
- Ale pewnie było Ci nie wygodnie- powiedziała.
- Wcale że nie- odpowiedział i się uśmiechną.
W końcu do salonu weszli Monika i Lou. Długo nie wiedzieli co ich wczoraj ominęło, ale blondynek ich wtajemniczył. Kiedy Asia poszła pod prysznic, Monika usiadła koło Zayn'a i zaczęła z nim rozmawiać na temat Asi:
- Podoba Ci się ona? Prawda?- zapytała Monika
- Może, ładna , słodka i urocza jest.- odpowiedział Zayn
Kiedy Asia wróciła z łazienki usiadła obok Moniki i zaczęły rozmawiać. Po chwili zeszłam na dół z Liam'em
i od razu pojawiły się głupie komentarze ze strony Harry'ego i Niall'a
- Na następny raz proszę trochę ciszej- zaśmiał sie Harry
- Spać nie było można- powiedział oburzonym głosem Nia- Jak wy mogliście coś słyszeć jak do niczego nie doszło pacany- powiedział Liam
- Jak to nie wy to kto?- zapytał blondynek patrząc się na Monikę i Louis'a
- My tylko leżeliśmy- odparła Monika
- Ta jasne, Louis mnie zdradził- powiedział Harry udając ze płacze.
-Dobra niech wam będzie- odparła Monika uśmiechając się do Tommo.
Wszyscy zaczęliśmy się śmiać, a Monika bardzo namiętnie pocałowała Lou:
- Niech sobie myślą co chcą- powiedział Louis
- Tak kochanie ważne że my wiemy co robiliśmy- odparła Moniś
- A chciała byś spróbować?- zapytał Lou
- Jak na razie. Nie chodzimy ze sobą wystarczająco długo- powiedziała
- Dobrze. Rozumiem. Nie śpieszymy się.- odparł Lou po czym wszyscy usiedliśmy przed telewizorem zajadając się śniadaniem, które przy gotował Horan. Kiedy dochodziła godzina 13 postanowiliśmy zaplanować dzisiejszy dzień. Zayn postanowił umówić się z Asią. A ja i Liam stwierdziliśmy że pójdziemy do kina. Monika i Lou na zakupy. Harry i Niall postanowili zostać w domu i oglądać jakieś filmy. Biedaki muszą znaleźć sobie dziewczyny.
Kiedy Asia już pojechała razem z Lou postanowiliśmy iść do Zayn'a bo jako jedyny się z nią nie pożegnał:
- Możemy pogadać- zapytał się go spokojnie Louis
- Ty palancie- krzyknęłam na niego od wejście.
- Czego kurwa chcesz?- zapytał oburzonym tonem
- Ona dla Ciebie jedzie zerwać z chłopakiem. Po prostu Cię kocha.- powiedziałam
- Kama! Uspokój się- powiedział Tommo trzymając mnie bo miałam ochotę uderzyć Malika.
- Możesz dać mi spokój. Ona mnie nie obchodzi. Zaufałem jej ale się na niej zawiodłem.- powiedział i wyprosił mnie i Louis'a z pokoju. Nie dziwie mu się. Był załamany,a ja jeszcze na niego nakrzyczałam. Czułam się głupio. Zeszłam na dół i usiadłam koło Liam'a przytulając się do niego:
- Kochasz mnie?- zapytał niepewny.
- Tak i to bardzo a czemu pytasz?
- Tylko tak chciałem się upewnić.- odparł Liam
Po jakimś czasie na sofe wskoczył Niall. Kocham tego blondynka,ale bez przesady nie tego się nie da wytrzymać. Przychodzi i plotkuje o wszystkim. Za raz za nim z góry zszedł Harry i włączył jakąś durną komedie:
- Może zrobię popcorn- zaproponował blondasek
- Yyy, tak jasne.- powiedziałam
- Ktoś pójdzie po tamtą trojkę, może się przyłączą- zapytał Hazza
- Ok. Ja pójdę,a wy już włączcie film.- powiedziałam i pobiegłam na górę po gołąbeczki i Zayn'a.
Miałam wielką nadzieję że oni ze mną zejdą,ale no niestety chcieli pobyć sami. Ruszyłam w stronę pokoju Zayn'a i się wahałam czy pójść do niego czy nie:
- Mogę wejść- zapytałam
- Jasne właź- powiedział
- Może zejdziesz do nas na dół?- zapytałam Zayn'a
- Może później. Mam pytanie.- powiedział
- Jakie?- zapytałam przerażona
- Czy ty jesteś pewna swoich uczuć co do Liam'a?- zapytał mulat
- Tak kocham go. Was owszem też, ale was tylko dlatego że jestem wasza fanką,a Liam'a jako mojego chłopaka.- odpowiedziałam
- To dobrze bo nie chciał bym aby mój przyjaciel cierpiał tak jak ja.- odparł
Zrobiło mi się go przykro, więc się do niego przytuliłam aby go pocieszyć:
- Wszystko będzie dobrze. Przepraszam że na Ciebie nakrzyczałam- powiedziałam i spojrzałam mu się w oczy. Po chwili Zayn musnął moje usta i zaczęliśmy się całować. Zobaczył to Liam, który przechodził. Szybko poszedł do pokoju Moniki i Lou. Praktycznie to był pokój Lou, ale Moniś spędzała tam tyle czasu że to już nie miało różnicy kogo pokój:
- Lou chodź szybko.- powiedział
- Słucham Cię.
- Przejdź koło pokoju Zayn'a i tu wróć- poprosił go Liam
- Ok. ale po co?- zapytał Tomm
- Idź
W tym momencie kiedy się całowaliśmy przeszedł Louis. Był bardzo zdziwiony i wrócił do pokoju:
- Co ona od jebała?- zapytał Lou
- Nie wiem, a jeżeli maja romans.- powiedział Liam
- Kto znowu?- wtrąciła się do rozmowy Monika
- Kamila. Całuje się z Zayn'em.- powiedział Lou bo Liam był zbytnio załamany tą sytuacją.
- O Ja pierdole.- powiedziała Monika
Kiedy skończyłam się całować z Zayn'em wyszłam z jego pokoju i pobiegłam szybko do łazienki:
- Co ja zrobiłam, przecież ja kocham Liam'a , a nie Zayn'a- mówiłam sama do siebie.
Gdy wyszłam z łazienki poszłam do pokoju i zobaczyłam tam siedzącego na moim łóżku Liam'a:
- Przepraszam- powiedziałam
- Zdradziłaś mnie z moim przyjacielem- powiedział drżącym głosem i wyszedł z pokoju
- Kocham Cię- Krzyknęłam do niego
Po jakimś czasie wybiegłam z domu. Zobaczył mnie Harry i pobiegł za mną:
- Gdzie idziesz?- Zapytał Hazza
- Daleko, zraniłam Liam'a- powiedziałam i rozpłakałam się na dobre.
- Wszystko będzie dobrze- powiedział Loczek i mnie objął ramieniem.
Poszliśmy do domu. Harry zawsze umiał mnie pocieszyć. Kiedy weszliśmy do domu Liam się dziwnie spojrzał. Szybko wbiegłam na górę i wzięłam gorącą kąpiel. Kiedy wyszłam z łazienki zobaczyłam u mnie Zayn'a.
- Podoba Ci się u nas?- zapytał mulat
- Tak i to bardzo- odpowiedziała Aś
- To się cieszę, a który z nas Ci najbardziej podoba?
- Wszyscy jesteście słodcy, uroczy i utalentowani, ale mam słabość do Ciebie - powiedziała po czym się zarumieniła.
- Może obejrzymy jakiś film?- zaproponował Zayn.
- Dobrze! To jakiś wybierz a przygotuję popcorn.- Powiedziała Asia i poszła do kuchni.
Kiedy film się zaczął Zayn cały czas zadawał Asia pytania:
- Ilu miałaś chłopaków- zapytał ciekawski Zayn
- 4, a ty ile miałeś dziewczyn- zapytałaś mulata
Zayn wziął swoją rękę i zaczął liczyć. Asia spojrzała się na niego z zdziwieniem:
- A może lepiej nie mów - powiedziała Aś
- Czemu nie chcesz wiedzieć- Zapytał Zayn
- Chciałam bym, ale palców u rąk Ci nie starczy- zaśmiała się
- Dobrze.- powiedział i mrugnął do niej oczkiem.
Asia była już zmęczona i przez przypadek położyła sie na ramieniu Zayn'a i zasnęła. Zayn dał buzi Asi w czoło i zasną razem z nią. Kiedy rano d salonu wszedł Niall był bardzo zaskoczony tym widokiem i poszedł do kuchni bo jak zwykle zgłodniał. Nagle do mulata zadzwonił telefon i Aś sie obudziła. Zobaczyła Zayn'a który pięknie się uśmiecha:
- Przepraszam!- powiedziała Asia
- Za co? Przecież nic się nie stało.- odparł przystojniak
- Ale pewnie było Ci nie wygodnie- powiedziała.
- Wcale że nie- odpowiedział i się uśmiechną.
W końcu do salonu weszli Monika i Lou. Długo nie wiedzieli co ich wczoraj ominęło, ale blondynek ich wtajemniczył. Kiedy Asia poszła pod prysznic, Monika usiadła koło Zayn'a i zaczęła z nim rozmawiać na temat Asi:
- Podoba Ci się ona? Prawda?- zapytała Monika
- Może, ładna , słodka i urocza jest.- odpowiedział Zayn
Kiedy Asia wróciła z łazienki usiadła obok Moniki i zaczęły rozmawiać. Po chwili zeszłam na dół z Liam'em
i od razu pojawiły się głupie komentarze ze strony Harry'ego i Niall'a
- Na następny raz proszę trochę ciszej- zaśmiał sie Harry
- Spać nie było można- powiedział oburzonym głosem Nia- Jak wy mogliście coś słyszeć jak do niczego nie doszło pacany- powiedział Liam
- Jak to nie wy to kto?- zapytał blondynek patrząc się na Monikę i Louis'a
- My tylko leżeliśmy- odparła Monika
- Ta jasne, Louis mnie zdradził- powiedział Harry udając ze płacze.
-Dobra niech wam będzie- odparła Monika uśmiechając się do Tommo.
Wszyscy zaczęliśmy się śmiać, a Monika bardzo namiętnie pocałowała Lou:
- Niech sobie myślą co chcą- powiedział Louis
- Tak kochanie ważne że my wiemy co robiliśmy- odparła Moniś
- A chciała byś spróbować?- zapytał Lou
- Jak na razie. Nie chodzimy ze sobą wystarczająco długo- powiedziała
- Dobrze. Rozumiem. Nie śpieszymy się.- odparł Lou po czym wszyscy usiedliśmy przed telewizorem zajadając się śniadaniem, które przy gotował Horan. Kiedy dochodziła godzina 13 postanowiliśmy zaplanować dzisiejszy dzień. Zayn postanowił umówić się z Asią. A ja i Liam stwierdziliśmy że pójdziemy do kina. Monika i Lou na zakupy. Harry i Niall postanowili zostać w domu i oglądać jakieś filmy. Biedaki muszą znaleźć sobie dziewczyny.
Kiedy Asia już pojechała razem z Lou postanowiliśmy iść do Zayn'a bo jako jedyny się z nią nie pożegnał:
- Możemy pogadać- zapytał się go spokojnie Louis
- Ty palancie- krzyknęłam na niego od wejście.
- Czego kurwa chcesz?- zapytał oburzonym tonem
- Ona dla Ciebie jedzie zerwać z chłopakiem. Po prostu Cię kocha.- powiedziałam
- Kama! Uspokój się- powiedział Tommo trzymając mnie bo miałam ochotę uderzyć Malika.
- Możesz dać mi spokój. Ona mnie nie obchodzi. Zaufałem jej ale się na niej zawiodłem.- powiedział i wyprosił mnie i Louis'a z pokoju. Nie dziwie mu się. Był załamany,a ja jeszcze na niego nakrzyczałam. Czułam się głupio. Zeszłam na dół i usiadłam koło Liam'a przytulając się do niego:
- Kochasz mnie?- zapytał niepewny.
- Tak i to bardzo a czemu pytasz?
- Tylko tak chciałem się upewnić.- odparł Liam
Po jakimś czasie na sofe wskoczył Niall. Kocham tego blondynka,ale bez przesady nie tego się nie da wytrzymać. Przychodzi i plotkuje o wszystkim. Za raz za nim z góry zszedł Harry i włączył jakąś durną komedie:
- Może zrobię popcorn- zaproponował blondasek
- Yyy, tak jasne.- powiedziałam
- Ktoś pójdzie po tamtą trojkę, może się przyłączą- zapytał Hazza
- Ok. Ja pójdę,a wy już włączcie film.- powiedziałam i pobiegłam na górę po gołąbeczki i Zayn'a.
Miałam wielką nadzieję że oni ze mną zejdą,ale no niestety chcieli pobyć sami. Ruszyłam w stronę pokoju Zayn'a i się wahałam czy pójść do niego czy nie:
- Mogę wejść- zapytałam
- Jasne właź- powiedział
- Może zejdziesz do nas na dół?- zapytałam Zayn'a
- Może później. Mam pytanie.- powiedział
- Jakie?- zapytałam przerażona
- Czy ty jesteś pewna swoich uczuć co do Liam'a?- zapytał mulat
- Tak kocham go. Was owszem też, ale was tylko dlatego że jestem wasza fanką,a Liam'a jako mojego chłopaka.- odpowiedziałam
- To dobrze bo nie chciał bym aby mój przyjaciel cierpiał tak jak ja.- odparł
Zrobiło mi się go przykro, więc się do niego przytuliłam aby go pocieszyć:
- Wszystko będzie dobrze. Przepraszam że na Ciebie nakrzyczałam- powiedziałam i spojrzałam mu się w oczy. Po chwili Zayn musnął moje usta i zaczęliśmy się całować. Zobaczył to Liam, który przechodził. Szybko poszedł do pokoju Moniki i Lou. Praktycznie to był pokój Lou, ale Moniś spędzała tam tyle czasu że to już nie miało różnicy kogo pokój:
- Lou chodź szybko.- powiedział
- Słucham Cię.
- Przejdź koło pokoju Zayn'a i tu wróć- poprosił go Liam
- Ok. ale po co?- zapytał Tomm
- Idź
W tym momencie kiedy się całowaliśmy przeszedł Louis. Był bardzo zdziwiony i wrócił do pokoju:
- Co ona od jebała?- zapytał Lou
- Nie wiem, a jeżeli maja romans.- powiedział Liam
- Kto znowu?- wtrąciła się do rozmowy Monika
- Kamila. Całuje się z Zayn'em.- powiedział Lou bo Liam był zbytnio załamany tą sytuacją.
- O Ja pierdole.- powiedziała Monika
Kiedy skończyłam się całować z Zayn'em wyszłam z jego pokoju i pobiegłam szybko do łazienki:
- Co ja zrobiłam, przecież ja kocham Liam'a , a nie Zayn'a- mówiłam sama do siebie.
Gdy wyszłam z łazienki poszłam do pokoju i zobaczyłam tam siedzącego na moim łóżku Liam'a:
- Przepraszam- powiedziałam
- Zdradziłaś mnie z moim przyjacielem- powiedział drżącym głosem i wyszedł z pokoju
- Kocham Cię- Krzyknęłam do niego
Po jakimś czasie wybiegłam z domu. Zobaczył mnie Harry i pobiegł za mną:
- Gdzie idziesz?- Zapytał Hazza
- Daleko, zraniłam Liam'a- powiedziałam i rozpłakałam się na dobre.
- Wszystko będzie dobrze- powiedział Loczek i mnie objął ramieniem.
Poszliśmy do domu. Harry zawsze umiał mnie pocieszyć. Kiedy weszliśmy do domu Liam się dziwnie spojrzał. Szybko wbiegłam na górę i wzięłam gorącą kąpiel. Kiedy wyszłam z łazienki zobaczyłam u mnie Zayn'a.
Rozdział 3
Kilka dni później... Właśnie czekamy aż przyjedzie z lotniska Asia. Po 10 minutach była już na miejscu. Wyszłam po nią i powiedziałam jej:
- Zachowuj się normalnie, chłopaki nie lubią piszczących dziewczyn i proszę Cię nie mdlej na ich widok.
- Spokojnie, umiem się powstrzymać- odparła Aś
Na zewnątrz wyszedł po nas Liam:
- Kama idziesz? Bo my tu czekamy.- powiedział z uśmiechem
- Tak już idziemy- odpowiedziałam
- Ale on jest boski na żywo- powiedziała zamurowana Asia
- Tak wiem ale zostaw go mnie- odparłam
- Dobrze!- Powiedziała
- Musisz też wiedzieć Moniś jest z Lou.- powiedziałam jej i poszłyśmy do domu.
Podeszli do nas chłopcy i zaczęli sie z nią witać. Asia nie wiedziała co powiedzieć i zaczęła się jąkać:
- cz-cz-cześć jestem A-Asia- powiedziała
- Tak wiemy- powiedział Harry
- Może oprowadzić Cię po domu?- zapytał Niall.
- Tak, oczywiście- odpowiedziała z uśmiechem Aś.
Kiedy Niall oprowadzał Asie, ja z Moniką planowałyśmy jakiś wypad:
- Może pojedziemy do pizzerii- zaproponowała Monika
- Brzmi świetnie, zobaczymy co powiedzą na to chłopacy.- odpowiedziałam
- Spoko.- powiedziała Monia, a potem poszła do Louisa
Kiedy Asia już się rozpakowała usiadła z nami i zaczęła opowiadać o sobie. A potem pojechaliśmy do pizzerii. Asia cały czas była wpatrzona w Zayn'a. Marzeniami o nim była daleko.
Kiedy siedzieliśmy w pizzerii Niall zamówił największą pizzę jaką się da , a my z wielkimi oczami patrzyliśmy jak on ją je. Nagle Liam mnie szturchnął:
- Pójdziemy się przejść bo muszę Ci coś powiedzieć
- A nie może to poczekać- zapytałam
- Nie bo to jest dla mnie bardzo ważne- powiedział Liam
Kiedy wyszliśmy z pizzerii Liam był bardzo zdenerwowany i chwycił mnie za rękę:
- Kocham Cię- powiedział
Zrobiłam zdziwioną minę i nie wiedziałam co odpowiedzieć, więc go pocałowałam.
- Ja też Ciebie Kocham- powiedziałam i przytuliłam się do niego.
W tym momencie w pizzerii zostali tylko: Harry, Zayn, Niall i oczywiście Asia, ponieważ Monika i Louis postanowili spędzić kilka chwil sami. Monika i Lou długo rozmawiali o swoich uczuciach do siebie i w końcu postanowili oficjalnie że są parą. Kiedy wróciliśmy do domu bylo bardzo późno, a w domu cicho bo wszyscy już spali. Poszłam do siebie do pokoju a na dobranoc od Liam'a dostałam całusa w policzek
Na drugi dzień obudziłam się bardzo wcześnie i nadal nie mogłam uwierzyć w to co wyznał mi wczoraj Liam.
Zeszłam na dół do kuchni i poszłam w stronę lodówki, wyciągnęłam z niej mleko i usiadłam do stołu z uśmiechem na twarzy. Po jakimś czasie dołączyła do mnie Monika:
- Hej kochanie! Czemu już wstałaś?- zapytała zaspanym głosem.
- A jakoś tak nie mogłam spać.
- Dosyć późno wróciłaś wczoraj z Liam'em.
- Tak wiem, ale jak Ci coś powiem to będziesz w szoku.- powiedziałam
- No dawaj.
- Liam wczoraj jak z nim wyszłam na spacer wyznał mi miłość. powiedziałam z wielkim uśmiechem od ucha do ucha.
- Że co?- zapytała
- No mówię Ci, ale nie mów nikomu. Jasne!- powiedziałam stanowczo.
- Spokojnie, wiesz że możesz mi zaufać.- odparła Monia
- Tak, tak wiem. Nigdy się na Tobie nie zawiodłam. A jak tam u Lou?
- A dobrze dzisiaj zrobimy małą imprezkę i wam coś oznajmimy.- powiedziała przyjaciółka
- Ok. Nie wnikam. Mam nadzieję że to będzie dobra niespodzianka.- uśmiechnęłam się i poszłam do salonu i włączyłam jakiś durny serial. Po chwili na dół zszedł Lou i podszedł do Moniki i dał jej słodkiego całusa na powitanie. Patrzyłam na nich i cieszyłam się ze szczęścia przyjaciółki. W tym momencie słyszałam hałasy z góry.
Szybko pobiegłam do góry i to co zobaczyłam mnie przeraziło. Asia weszła przez przypadek do pokoju Harry'ego, a on był nagi:
- Harry strasznie Cię przepraszam. Chyba pomyliłam pokoje- zaczęła się tłumaczyć Aś.
- Dobra. Spoko, ale następnym razem pukaj- powiedział Hazza
- Co ty kurwa wyprawiasz!?- zapytałam się
- No przepraszam, ale to nie moja wina że koleś śpi nago- powiedziała
- No dobra już się nie tłumacz- powiedziałam i poszłam do pokoju się ubrać
Kiedy się ubrałam wszyscy byli już na dole i zajadali się śniadaniem. Spojrzałam się na Liam'a i się do niego uśmiechnęłam. Oczywiście chłopak tez odwzajemnił uśmiechem:
- Może usiądziesz- powiedział Niall
- Tak już siadam.-odpowiedziałam
Usiadłam i rozglądałam się. Widziałam jak Asia wpatruje się w Zayn'a,a Lou i Monika cały czas sobie szepczą coś do ucha. Tylko ja nie wiem co mnie łączy z Liam'em. Patrzyłam się mu w jego piękne brązowe oczy i myślałam co on sobie o mnie myśli. Kiedy już zjedliśmy poszłam posprzątać po śniadaniu oczywiście Liam mi pomógł:
- Ty wiesz że wczoraj mówiłem prawdę- powiedział patrząc mi prosto w oczy
- Właśnie się tak zastanawiałam- odpowiedziałam
Patrząc się na mnie wziął i mnie przytulił,a po jakimś czasie zaczęliśmy się całować. Zauważył nas Zayn i szybko pobiegł na górę i rozgadał to co zobaczył. Byłam w siódmym niebie. Byłam zakochana.
Kiedy posprzątałam poszłam do pokoju i położyłam się na łózko. Po jakiś 10 minutach zasnęłam. I przespałam całe po południe. W tym momencie Monika i Tommo siedzieli w salonie przed telewizorem i planowali dzisiejszą imprezę:
- Pamiętaj kochanie że impreza nie obejdzie się bez grania w butelkę.- powiedział pan Marchewka
- Oki kochanie. A po imprezie mam dla Ciebie niespodziankę.- powiedziała przygryzając wargę.
Kilka godzin później...
Zbliżał się czas naszej małej imprezki. Harry się najbardziej jarał grą w butelkę, a ja się obawiałam tych wszystkich zadań i pytań. Ale no cóż jak mus to mus. Oczywiście nie było by imprezki bez wódki. Po kilku kieliszkach wódki zaczęliśmy grać w butelkę:
- Ja chcę kręcić pierwsza- wyrwała się pijana Asia
- Dobra kręć- powiedział Zayn
Asia zaczęła kręcić a ja się modliłam żeby nie wypadło na mnie. Niestety wypadło na mnie:
- I tak kochanie bierzesz zadanie czy pytanie?- zapytała
- Pytanie!- odpowiedziałam
- Czujesz coś do Liam'a?
Spojrzałam się na wszystkich i nie wiedziałam co powiedzieć.
- Tak czuję coś do niego i to jest silne uczucie, bo ja go kocham.-powiedziałam i popatrzyłam się na Liam'a z uśmiechem.
- Dobra Kama kręcisz!- powiedział Lou
Wypadło na Hazze.Wybrał zadanie. Miałam zaciesz bo wymyśliłam zajebiste zadanie.
- Przeliż się z Lou- powiedziała
Monika spojrzała na mnie z dziwną mina, ale wszystko było ok.
Bardzo rozbawił mnie widok liżących się chłopaków.
Po chwili Monika i Lou chcieli być sami i poszli na górę. W tym momencie wypadło na Zayn'a i miał on pocałować się ze mną. Powiem szczerze że Zayn dobrze całuje. Potem kręcił mulat i wypadło znowu na Harry'ego:
- Masz pobiec do pokoju Lou i na niego naskoczyć- powiedział a ten szybko pobiegł. Z góry było tylko słychać jak Lou wyzywa Harry'ego:
- Ty pacanie co tu robisz! Kurwa!-krzykną Lou
-Kochanie nie denerwuj bo Ci zmarszczki wyjdą- powiedział Harry śmiejąc się.
Po jakimś czasie byłam już zmęczona i postanowiłam iść już spać, Liam poszedł ze mną a reszta jeszcze siedziała w salonie.
- Zachowuj się normalnie, chłopaki nie lubią piszczących dziewczyn i proszę Cię nie mdlej na ich widok.
- Spokojnie, umiem się powstrzymać- odparła Aś
Na zewnątrz wyszedł po nas Liam:
- Kama idziesz? Bo my tu czekamy.- powiedział z uśmiechem
- Tak już idziemy- odpowiedziałam
- Ale on jest boski na żywo- powiedziała zamurowana Asia
- Tak wiem ale zostaw go mnie- odparłam
- Dobrze!- Powiedziała
- Musisz też wiedzieć Moniś jest z Lou.- powiedziałam jej i poszłyśmy do domu.
Podeszli do nas chłopcy i zaczęli sie z nią witać. Asia nie wiedziała co powiedzieć i zaczęła się jąkać:
- cz-cz-cześć jestem A-Asia- powiedziała
- Tak wiemy- powiedział Harry
- Może oprowadzić Cię po domu?- zapytał Niall.
- Tak, oczywiście- odpowiedziała z uśmiechem Aś.
Kiedy Niall oprowadzał Asie, ja z Moniką planowałyśmy jakiś wypad:
- Może pojedziemy do pizzerii- zaproponowała Monika
- Brzmi świetnie, zobaczymy co powiedzą na to chłopacy.- odpowiedziałam
- Spoko.- powiedziała Monia, a potem poszła do Louisa
Kiedy Asia już się rozpakowała usiadła z nami i zaczęła opowiadać o sobie. A potem pojechaliśmy do pizzerii. Asia cały czas była wpatrzona w Zayn'a. Marzeniami o nim była daleko.
Kiedy siedzieliśmy w pizzerii Niall zamówił największą pizzę jaką się da , a my z wielkimi oczami patrzyliśmy jak on ją je. Nagle Liam mnie szturchnął:
- Pójdziemy się przejść bo muszę Ci coś powiedzieć
- A nie może to poczekać- zapytałam
- Nie bo to jest dla mnie bardzo ważne- powiedział Liam
Kiedy wyszliśmy z pizzerii Liam był bardzo zdenerwowany i chwycił mnie za rękę:
- Kocham Cię- powiedział
Zrobiłam zdziwioną minę i nie wiedziałam co odpowiedzieć, więc go pocałowałam.
- Ja też Ciebie Kocham- powiedziałam i przytuliłam się do niego.
W tym momencie w pizzerii zostali tylko: Harry, Zayn, Niall i oczywiście Asia, ponieważ Monika i Louis postanowili spędzić kilka chwil sami. Monika i Lou długo rozmawiali o swoich uczuciach do siebie i w końcu postanowili oficjalnie że są parą. Kiedy wróciliśmy do domu bylo bardzo późno, a w domu cicho bo wszyscy już spali. Poszłam do siebie do pokoju a na dobranoc od Liam'a dostałam całusa w policzek
Na drugi dzień obudziłam się bardzo wcześnie i nadal nie mogłam uwierzyć w to co wyznał mi wczoraj Liam.
Zeszłam na dół do kuchni i poszłam w stronę lodówki, wyciągnęłam z niej mleko i usiadłam do stołu z uśmiechem na twarzy. Po jakimś czasie dołączyła do mnie Monika:
- Hej kochanie! Czemu już wstałaś?- zapytała zaspanym głosem.
- A jakoś tak nie mogłam spać.
- Dosyć późno wróciłaś wczoraj z Liam'em.
- Tak wiem, ale jak Ci coś powiem to będziesz w szoku.- powiedziałam
- No dawaj.
- Liam wczoraj jak z nim wyszłam na spacer wyznał mi miłość. powiedziałam z wielkim uśmiechem od ucha do ucha.
- Że co?- zapytała
- No mówię Ci, ale nie mów nikomu. Jasne!- powiedziałam stanowczo.
- Spokojnie, wiesz że możesz mi zaufać.- odparła Monia
- Tak, tak wiem. Nigdy się na Tobie nie zawiodłam. A jak tam u Lou?
- A dobrze dzisiaj zrobimy małą imprezkę i wam coś oznajmimy.- powiedziała przyjaciółka
- Ok. Nie wnikam. Mam nadzieję że to będzie dobra niespodzianka.- uśmiechnęłam się i poszłam do salonu i włączyłam jakiś durny serial. Po chwili na dół zszedł Lou i podszedł do Moniki i dał jej słodkiego całusa na powitanie. Patrzyłam na nich i cieszyłam się ze szczęścia przyjaciółki. W tym momencie słyszałam hałasy z góry.
Szybko pobiegłam do góry i to co zobaczyłam mnie przeraziło. Asia weszła przez przypadek do pokoju Harry'ego, a on był nagi:
- Harry strasznie Cię przepraszam. Chyba pomyliłam pokoje- zaczęła się tłumaczyć Aś.
- Dobra. Spoko, ale następnym razem pukaj- powiedział Hazza
- Co ty kurwa wyprawiasz!?- zapytałam się
- No przepraszam, ale to nie moja wina że koleś śpi nago- powiedziała
- No dobra już się nie tłumacz- powiedziałam i poszłam do pokoju się ubrać
Kiedy się ubrałam wszyscy byli już na dole i zajadali się śniadaniem. Spojrzałam się na Liam'a i się do niego uśmiechnęłam. Oczywiście chłopak tez odwzajemnił uśmiechem:
- Może usiądziesz- powiedział Niall
- Tak już siadam.-odpowiedziałam
Usiadłam i rozglądałam się. Widziałam jak Asia wpatruje się w Zayn'a,a Lou i Monika cały czas sobie szepczą coś do ucha. Tylko ja nie wiem co mnie łączy z Liam'em. Patrzyłam się mu w jego piękne brązowe oczy i myślałam co on sobie o mnie myśli. Kiedy już zjedliśmy poszłam posprzątać po śniadaniu oczywiście Liam mi pomógł:
- Ty wiesz że wczoraj mówiłem prawdę- powiedział patrząc mi prosto w oczy
- Właśnie się tak zastanawiałam- odpowiedziałam
Patrząc się na mnie wziął i mnie przytulił,a po jakimś czasie zaczęliśmy się całować. Zauważył nas Zayn i szybko pobiegł na górę i rozgadał to co zobaczył. Byłam w siódmym niebie. Byłam zakochana.
Kiedy posprzątałam poszłam do pokoju i położyłam się na łózko. Po jakiś 10 minutach zasnęłam. I przespałam całe po południe. W tym momencie Monika i Tommo siedzieli w salonie przed telewizorem i planowali dzisiejszą imprezę:
- Pamiętaj kochanie że impreza nie obejdzie się bez grania w butelkę.- powiedział pan Marchewka
- Oki kochanie. A po imprezie mam dla Ciebie niespodziankę.- powiedziała przygryzając wargę.
Kilka godzin później...
Zbliżał się czas naszej małej imprezki. Harry się najbardziej jarał grą w butelkę, a ja się obawiałam tych wszystkich zadań i pytań. Ale no cóż jak mus to mus. Oczywiście nie było by imprezki bez wódki. Po kilku kieliszkach wódki zaczęliśmy grać w butelkę:
- Ja chcę kręcić pierwsza- wyrwała się pijana Asia
- Dobra kręć- powiedział Zayn
Asia zaczęła kręcić a ja się modliłam żeby nie wypadło na mnie. Niestety wypadło na mnie:
- I tak kochanie bierzesz zadanie czy pytanie?- zapytała
- Pytanie!- odpowiedziałam
- Czujesz coś do Liam'a?
Spojrzałam się na wszystkich i nie wiedziałam co powiedzieć.
- Tak czuję coś do niego i to jest silne uczucie, bo ja go kocham.-powiedziałam i popatrzyłam się na Liam'a z uśmiechem.
- Dobra Kama kręcisz!- powiedział Lou
Wypadło na Hazze.Wybrał zadanie. Miałam zaciesz bo wymyśliłam zajebiste zadanie.
- Przeliż się z Lou- powiedziała
Monika spojrzała na mnie z dziwną mina, ale wszystko było ok.
Bardzo rozbawił mnie widok liżących się chłopaków.
Po chwili Monika i Lou chcieli być sami i poszli na górę. W tym momencie wypadło na Zayn'a i miał on pocałować się ze mną. Powiem szczerze że Zayn dobrze całuje. Potem kręcił mulat i wypadło znowu na Harry'ego:
- Masz pobiec do pokoju Lou i na niego naskoczyć- powiedział a ten szybko pobiegł. Z góry było tylko słychać jak Lou wyzywa Harry'ego:
- Ty pacanie co tu robisz! Kurwa!-krzykną Lou
-Kochanie nie denerwuj bo Ci zmarszczki wyjdą- powiedział Harry śmiejąc się.
Po jakimś czasie byłam już zmęczona i postanowiłam iść już spać, Liam poszedł ze mną a reszta jeszcze siedziała w salonie.
Rozdział 2
2 dni później...chłopcy postanowili że pojedziemy dzisiaj na cały dzień do wesołego miasteczka. Monika była bardzo pod jarana bo nie mogła doczekać się wygłupów z chłopakami. Poszłam więc do niej i powiedziałam:
- Ja nigdzie nie jadę.
- Czemu, co sie stało?- zapytała mnie z zdziwieniem.
-Źle się czuję lepiej będzie jak zostanę w domu- odpowiedziałam z bladą miną
- Dobrze to ja powiem chłopakom, a ty się połóż.
Kiedy Moniś zeszła na dół i powiedziała chłopakom u mnie w pokoju od razu pojawił się nad opiekuńczy Liam:
- Co się stało. Może zrobić Ci herbaty, albo rosołu.- zapytał się ze słodką minką
- Nie nie trzeba. Idź się już szykować bo pojadą bez Ciebie.-powiedziałam
- Nigdzie nie jadę.- powiedział stanowczo Liam
- Czemu?- zapytałam
- Przecież jesteś chora. Nie zostawię Cię samej.- powiedział z uśmiechem Liam.
Kiedy reszta już sobie pojechała ja siedziałam z Liam'em i rozmawialiśmy. Minęły już 3 godziny a ja zasnęłam. Po jakimś czasie obudził mnie głos Hazzy:
- Wróciliśmy- krzyknął na cały dom
- Słyszę Cię pacanie- powiedział do niego Liam.
Gdy wstałam zawołała mnie Monika:
-Kamuś chodź bo musimy porozmawiać
- Dobrze już idę.- odpowiedziałam
- Słuchaj Louis zaprosił mnie na randkę.- powiedziała z uśmiechem od ucha do ucha
- I co zgodziłaś się.- zapytałam
- No ba, przecież to takie ciacho i miała bym odmówić.- powiedziała Moniś
- To zajebiście- odpowiedziałam i zaczęłam cieszyć się ze szczęścia przyjaciółki.
Po 20 minutach zeszłam na dół:
- Chce ktoś coś do jedzenia?- zapytałam
- Tak, wszyscy- odpowiedział Niall
- To ja Ci pomogę.- zaproponował Liam
Popatrzyłam się na niego i się uśmiechnęłam:
- Słyszałaś Lou umówił się z Moniką- powiedział Liam
- Tak niedawno Monika mi powiedziała- odpowiedziałam z uśmiechem mrugając do niego oczkiem.
W tym momencie do kuchni wbiega Zayn:
- Słuchajcie! Na zewnątrz widziałem jak Louis i Monika się całują- powiedział Zayn
- Ale fajnie- wykrzyknęłam na cały dom
- No to chyba będą parą- powiedział Liam
- Tylko że za 3 dni my już wyjeżdżamy- powiedziałam ze smutna miną
- Wcale nie musicie wyjeżdżać- powiedział Niall.
- Ale jak to?- zapytałam
- No bo jeżeli Lou będzie z Moniką to zostajecie bez gadania.- powiedział blondynek
- A co z naszymi rodzicami?
- Spokojnie. Zadzwonicie do nich i z nimi porozmawiacie- powiedział Harry
- Dobrze ale najpierw muszę pogadać z Moniką- powiedziałam
I dalej z Liam'em szykowałam kolację. Bardzo chciałam zostać z chłopakami, ale bałam się reakcji moich i Moniki rodziców. Kiedy Monia wróciła z Lou do domu wszyscy usiedliśmy w salonie i powiedzieliśmy im o planach. Lou od razu zaczął skakać z radości, a nas czekała trudna rozmowa z rodzicami.
Szybko poszłyśmy do pokoi i chwyciłyśmy za telefony. Rozmowa trwałam bardzo długo, ale się zgodzili.
Zeszłyśmy na dół i im oznajmiłyśmy że zostajemy. Chłopcy byli szczęśliwi, a najbardziej chyba Lou, ale oczywiście obiecałyśmy rodzicom że nadal będziemy się uczyć w końcu mamy tylko po 15 lat.
Na drugi dzień zadzwoniłam moja kuzynka Asia:
- Hej Kama!
- Siemka Aś, co tam u Ciebie? -zapytałam
- A wszystko w porządku, chciałam tylko zapytać kiedy wracasz do domu.?- zapytała
- Niestety jak na razie to zostaje tutaj.- odpowiedziałam
-Aha bo chciałam do Ciebie wpaść,ale no trudno- powiedziała zrezygnowanym głosem
- Poczekaj chwilkę- powiedziałam i pobiegłam na dół do chłopaków zapytać się czy Asiula może do nas przyjechać na 2 tygodnie. Chłopcy nie mieli nic przeciwko i szybko poszłam do góry i wróciłam do rozmowy:
- Możesz przyjechać tutaj do Londynu.-powiedziałam
- Aaaaa- zaczęła piszczeć do słuchawki Asia
- Dobra już nie piszcz- powiedziałam
- Oki to ja będę za 2 dni.- powiedziała.
Kiedy skończyłam rozmowę zeszłam na dół i usiadłam koło Zayn'a i Hazzy:
-Fajna jest ta twoja kuzynka- zapytał Zayn
- No właśnie- powiedział Harry
- Jest normalna, a tak w ogóle to sami ocenicie- odpowiedziałam im i poszłam pogadać z Moniką.
- Ja nigdzie nie jadę.
- Czemu, co sie stało?- zapytała mnie z zdziwieniem.
-Źle się czuję lepiej będzie jak zostanę w domu- odpowiedziałam z bladą miną
- Dobrze to ja powiem chłopakom, a ty się połóż.
Kiedy Moniś zeszła na dół i powiedziała chłopakom u mnie w pokoju od razu pojawił się nad opiekuńczy Liam:
- Co się stało. Może zrobić Ci herbaty, albo rosołu.- zapytał się ze słodką minką
- Nie nie trzeba. Idź się już szykować bo pojadą bez Ciebie.-powiedziałam
- Nigdzie nie jadę.- powiedział stanowczo Liam
- Czemu?- zapytałam
- Przecież jesteś chora. Nie zostawię Cię samej.- powiedział z uśmiechem Liam.
Kiedy reszta już sobie pojechała ja siedziałam z Liam'em i rozmawialiśmy. Minęły już 3 godziny a ja zasnęłam. Po jakimś czasie obudził mnie głos Hazzy:
- Wróciliśmy- krzyknął na cały dom
- Słyszę Cię pacanie- powiedział do niego Liam.
Gdy wstałam zawołała mnie Monika:
-Kamuś chodź bo musimy porozmawiać
- Dobrze już idę.- odpowiedziałam
- Słuchaj Louis zaprosił mnie na randkę.- powiedziała z uśmiechem od ucha do ucha
- I co zgodziłaś się.- zapytałam
- No ba, przecież to takie ciacho i miała bym odmówić.- powiedziała Moniś
- To zajebiście- odpowiedziałam i zaczęłam cieszyć się ze szczęścia przyjaciółki.
Po 20 minutach zeszłam na dół:
- Chce ktoś coś do jedzenia?- zapytałam
- Tak, wszyscy- odpowiedział Niall
- To ja Ci pomogę.- zaproponował Liam
Popatrzyłam się na niego i się uśmiechnęłam:
- Słyszałaś Lou umówił się z Moniką- powiedział Liam
- Tak niedawno Monika mi powiedziała- odpowiedziałam z uśmiechem mrugając do niego oczkiem.
W tym momencie do kuchni wbiega Zayn:
- Słuchajcie! Na zewnątrz widziałem jak Louis i Monika się całują- powiedział Zayn
- Ale fajnie- wykrzyknęłam na cały dom
- No to chyba będą parą- powiedział Liam
- Tylko że za 3 dni my już wyjeżdżamy- powiedziałam ze smutna miną
- Wcale nie musicie wyjeżdżać- powiedział Niall.
- Ale jak to?- zapytałam
- No bo jeżeli Lou będzie z Moniką to zostajecie bez gadania.- powiedział blondynek
- A co z naszymi rodzicami?
- Spokojnie. Zadzwonicie do nich i z nimi porozmawiacie- powiedział Harry
- Dobrze ale najpierw muszę pogadać z Moniką- powiedziałam
I dalej z Liam'em szykowałam kolację. Bardzo chciałam zostać z chłopakami, ale bałam się reakcji moich i Moniki rodziców. Kiedy Monia wróciła z Lou do domu wszyscy usiedliśmy w salonie i powiedzieliśmy im o planach. Lou od razu zaczął skakać z radości, a nas czekała trudna rozmowa z rodzicami.
Szybko poszłyśmy do pokoi i chwyciłyśmy za telefony. Rozmowa trwałam bardzo długo, ale się zgodzili.
Zeszłyśmy na dół i im oznajmiłyśmy że zostajemy. Chłopcy byli szczęśliwi, a najbardziej chyba Lou, ale oczywiście obiecałyśmy rodzicom że nadal będziemy się uczyć w końcu mamy tylko po 15 lat.
Na drugi dzień zadzwoniłam moja kuzynka Asia:
- Hej Kama!
- Siemka Aś, co tam u Ciebie? -zapytałam
- A wszystko w porządku, chciałam tylko zapytać kiedy wracasz do domu.?- zapytała
- Niestety jak na razie to zostaje tutaj.- odpowiedziałam
-Aha bo chciałam do Ciebie wpaść,ale no trudno- powiedziała zrezygnowanym głosem
- Poczekaj chwilkę- powiedziałam i pobiegłam na dół do chłopaków zapytać się czy Asiula może do nas przyjechać na 2 tygodnie. Chłopcy nie mieli nic przeciwko i szybko poszłam do góry i wróciłam do rozmowy:
- Możesz przyjechać tutaj do Londynu.-powiedziałam
- Aaaaa- zaczęła piszczeć do słuchawki Asia
- Dobra już nie piszcz- powiedziałam
- Oki to ja będę za 2 dni.- powiedziała.
Kiedy skończyłam rozmowę zeszłam na dół i usiadłam koło Zayn'a i Hazzy:
-Fajna jest ta twoja kuzynka- zapytał Zayn
- No właśnie- powiedział Harry
- Jest normalna, a tak w ogóle to sami ocenicie- odpowiedziałam im i poszłam pogadać z Moniką.
Rozdział 1
Tak jak obiecałyśmy wstawiamy nasze opowiadania, które kiedyś się już tu znajdowały. Postanowiłyśmy pisać ciut dłuższe rozdziały więc kilka poprzednio napisanych będą połączone z dwóch w jeden. Więc zaczynamy. Moniś xx & Kamuś XD
Pewnego dnia usłyszałam w radiu, że można wygrać bilety na koncert One Direction i możliwość zamieszkania z nimi przez tydzień. Szybko chwyciłam za telefon i zadzwoniłam. Kiedy usłyszałam swój głos w radiu, zaczęłam głośno piszczeć. Wygrałam! Wybiegłam z domu i pobiegłam do mojej przyjaciółki Moniki. Kiedy byłam już u niej zaczęłam jej wszystko mówić:
-Słuchaj. Wygrałam bilety na koncert One Direction i z nimi zamieszkam przez tydzień- zaczęłam głośno piszczeć z radości!
- Nie gadaj, na serio?- zapytała Monika
- Tak.- i nagle usłyszałyśmy w radiu konkurs o One Direction gdzie można wygrać również bilety na koncert i tygodniowe mieszkanie z nimi. Podałam jej telefon i kazałam jej zadzwonić. Kiedy zadzwoniła okazało sie że wygrała. Piszczałyśmy 2 godziny aż jej mama nie weszła do pokoju i się zapytała czy się nie przewietrzymy.
Nadal w to nie mogłam uwierzyć. Jarałyśmy się nimi cały czas...
Tydzień później bawiłyśmy się zajebiście na ich koncercie. Śpiewałyśmy i tańczyłyśmy do ich piosenek. Nagle Harry chciał coś powiedzieć:
- Chcemy poznać te dwie dziewczyny, które zamieszkają z nami.
Szturchnęłam Monie i powiedziałam:
- To my!
Po chwili Monika wzięła mnie za rękę i poszłyśmy na scenę do chłopaków.
Myślałam że za chwilę zemdleję bo stałam koło Liam'a Payne'a, ale obiecałam sobie że nie będę piszczeć Byłyśmy bardzo szczęśliwe.
Chłopcy chwycili nas za ręce, a Lou powiedział:
- Cieszymy się że z nami zamieszkacie.
- My też- odpowiedziała Monika mrugając do Louis'a oczkiem.
- Może zaśpiewacie z nami What makes you beautiful- zapytał Zayn
- Ok- odpowiedziałam.
Po godzinie kiedy chłopcy rozdawali autografy rozmawiałam z Moniś:
- Myślisz że nas polubią- zapytałam
- No jasne. Nas się nie da nie lubić- zaśmiała się Monika
Kiedy skończyli rozdawać autografy była już godzina 23:00 i pojechaliśmy do ich domu. Byłyśmy tak podekscytowane że nie mogłyśmy się doczekać aż dojedziemy na miejsce. Gdy już znalazłyśmy sie na miejscu o mało sie nie posikałam. Dom był wielki. Kiedy weszłyśmy do środka Liam postanowił oprowadzić na po domu i pokazać pokoje:
- I jak Wam się podoba?- zapytał Liam
-Jest fantastycznie. - odpowiedziałam i poszłam z Monią się rozpakować,
Po 20 minutach zeszłyśmy na dół, a Moniś poszła do Niall'a i zaczęła mu pomagać w przygotowaniu kolacji. Już pierwszego dnia się z nimi dogadywałyśmy. Kiedy zjadłyśmy kolację poszłyśmy na górę i zachwycałyśmy się chłopakami.
Monika cały czas mówiła o Louis'ie, a mi się podobał Laim. Chociaż reszta chłopaków też była urocza.
Jak już sie nagadałyśmy zeszłyśmy znowu na dół do salonu i podszedł do nas Zayn:
- Może się lepiej poznamy dziewczyny.- Zapytał
- Tak jasne czemu nie.- odpowiedziała z uśmiechem Monika.
Nagle zauważyłam że zapomniałam telefonu z pokoju i szybko pobiegłam, lecz przez przypadek zrzuciłam Liam'a ze schodów. Zrobiło mi sie głupio. Byłam cała czerwona i przestraszona czy nic mu się nie stało. Na szczęście miał tylko lekko obity tyłek...
Subskrybuj:
Posty (Atom)